UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Aresiak masz racje kiedyś miałem okazję pracować w JBB w Łysych to co tam zobaczyłem to mnie o ciarki przeszło. Parówek już nie jem a magazyn z chemią którą dosypują do wędlinek to wielka hala. Ja myślę że w szkołach powinny być obowiązkowe wycieczki do takich miejsc aby dzieciaki zobaczyły jak się dziś jedzenie wytwarza bo myślą że mięsko to się z marketu bierze. Ale świadomy konsument to zły konsument lepiej futrować bezmózgie barany zapatrzone w smartfony wychowane bezstresowo bo jeszcze będą oszczędzać na paszy i korpo mniej zarobi


Anuluj