UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A po co nam starówka? Żeby można było Gucia Brzezina przywieźć w teczce i sie z nim sfocic? Żeby można uzasadnić swój urzędniczy byt i reglamentowac dostęp jakimiś kwitami z pozwoleniem na granie przez miesiąc? Pierwsze podstawowe pytanie kierować należy do władz miasta; po co wam stare miasto? Co wy nim chcecie zrobić dla miasta? Tu nie ma żadnego pomysłu na to czym ma być SM. Bo czym jest to już widzimy. Banki i uslugi medyczne zarzynaja ten obszar. Martwota, tępota i duchota. Aluminiowa stolarka I gięte rury barierek. Najtańsza terakota na schodach która po 3 latach odpada. A na to wszystko specjalne środki z kasy miasta "na ożywienie"starego miasta. Po 30 latach lepszych I gorszych realizacji należy zrewidowac zapisy planu retrowersji. To co kiedyś wydawało się odkrywcze dziś jest stechlizna. Proponuję zafundować Pani Kasi z Departamentu I Panu Slawkowi z ochrony zabytków wycieczkę. Niech jadą do Dresden I zobaczą co można zrobić w kwestii odbudowy. Jak nie zgwałcic przestrzeni.