UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Idiotą jest ten, kto to lekceważy zupełnie. Można żyć z zachowaniem zdrowego rozsądku, ale lekceważyć zagrożenia nie można w 100%, bo nigdy nie wiesz jak zachorujesz ile czasu będziesz się z tym zmagać. Po co marnować czas na chorobę, skoro w prosty sposób można zminimalizować ryzyko? Dotyczy to też zwykłej grypy i tego, że jest przyzwolenie na łażenie chorym do pracy, szkoły i zarażanie innych, którzy przez chorobę nie mogą zrealizować swoich planów. Czy to taka ujma założyć w sklepie czy autobusie maseczkę? Lekarze godzinami stoją w maseczkach przy stole operacyjnym, a Janusz jeden z drugim 15minut w sklepie nie wytrzyma. .. Polska mentalność "nie bo nie, nikt mi nie będzie rozkazywał"jest po prostu żałosna, a niesubordynacja chyba jedna z największych w Europie. Nie chodzi o strach przed wyjściem z domu i przyjmowanie z paniką każdej informacji o chorych, ale są wskazane miejsca, gdzie ta maseczka obowiązuje, powinno sie to egzekwować i tyle. Bo tu chodzi też o szacunek do innych, bardziej przewrażliwionych osób. Nie wierzysz w wirusa, to nie, ale szanuj prawo i go przestrzegaj - jest obowiązek zakrywania ust i nosa, to zrób to. Czy to taki problem, wstyd?
#kryjryj