UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

No cóż. Też tam jechałem 120km/h. ale to było ponad 10 lat temu i właściwie to z musu, a nie z chęci. Chociaż może i też chęci, bom miał chęci na jedno dziewcze, które musiało pilnie przedostać się z jednego końca miasta na drugi. Czy zrobiłem to dla przyjemności? - nie, nie dała mi, więc nie ma mowy o przyjemności.


Anuluj