UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jestem wywoływany, więc zasadniczo tylko. Uważąm, że spółki komunalne są własnością wspólnoty samorządowej, której podmiot stanowią mieszkańcy. Udolni lub nieudolni zarządzający są tylko tam doraźnie postawionymi, Naturalnie uważają, że to ich wyłączne podwórko. Ale ja uważam więc, że wiedza o wszystkich podmiotach "obsługujących", o trybie wyłaniania, umowach, zleceniach, fakturach z wnioskami z tego wychodzącymi - musi też stać się wiedzą właśnie mieszkańców. Włącznie z wieloletnia umową o dostarczaniu ciepła: podpisaną, podpisywaną lub nie podpisaną. Z niej bowiem wyjdzie "troska"o nas. Jak to wszystko osiągnąć, skoro nawet radny jest zbywany. Pozwólcie, że na tym zakończę. Dziękuję serdecznie za zaufanie. Pozdrawiam.
Ryszard Klim