UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panie Ryszardzie, popieram Pańskie działania obywatelskie na rzecz transparentności oraz wpojenia menadźerom i pracownikom spółek miejskich, że kolesiostwo i komuna minęła jakiś czas temu. W tym momencie posługując się alegorią do powiedzeń "ryba psuje się od głowy", czy też "przykład idzie z góry"itd. chciałbym dodać, że taka degrengolada w spółkach powoduje, iż maluczcy pracownicy również rosną w piórka i zapominają, iż pracują na rzecz finalnego odbiorcy i to włąsnie ten ostateczny odbiorca jest klientem (czytaj fundatorem ich pensji), a nie petentem urzędu przed 89 rokiem. Przykład z życia. .. proszę bardzo pracownik spółki na Rawskiej - bez personaliów ("główna persona wśród drobiu")- zachowuje się jakby był carem, a nie pracownikiem spółki miejskiej. .. cytat. ". .. ja do Pana na posesję nie wejdę bo jest błoto. .. "!!! Bareja przewraca się w grobie no comment
moje3grosze