UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jeżeli jakiś elbląski przedsiębiorca lub cyklista był w sobotę 16 maja na proteście w Warszawie z dużym prawdopodobieństwem możemy spodziewać się w Elblągu wzrostu zachorowań na koronawirusa. Nie wydaje mi się, aby wynagrodzenia czy stan kadrowy w jednostkach inspekcji sanitarnej, a także innych inspekcji i służb państwowych był odpowiednim źródłem kpin i żartów. W Polsce dużo mówi się o bezpieczeństwie, ale w działaniach tego nie widać. Podstawą tego bezpieczeństwa jest odpowiednio wysoki poziom wynagrodzenia i adekwatny do potrzeb i zagrożeń stan kadrowy tych służb. Przykładowo w Szwecji pracownik odpowiednika naszego Sanepidu posiada zarobki na poziomie polskiego wojewody.
Tyle jesteśmy w tyle.