UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
My, my, my, my…. A guzik! Było wygrać wybory i wtedy byłoby MY. Ciekawe co ma powiedzieć o takiej sytuacji urzędujący Prezydent. Przecież to nie z jego inicjatywy propozycje zmian. Gdyby nie sejmowo-senackie czary mary jutro byłby wybrany prezydentem na drugą kadencję i to w pierwszej turze? Zadnego stanu nadzwyczajnego nikt nie zarzadzil. Możemy sobie wyobrazić, ze jutro są wybory. Jakiego wyniku swojej kandydatki "po"się spodziewało??? Dwa procent???
on3