UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Rozumuję tak: krople wprawdzie zatrzymują się na maseczce razem z wirusami ale potem maseczka wysycha i krople znikają, a z nimi wirusy. Przynajmniej część wilgoci nasyconej wirusami zatrzymuje się na maseczce i ginie po jej wyschnięciu. Oczywiście nikt na świecie nie ma pojęcia jak to jest rzeczywiście. Co palnie jeden wybitny naukowiec to znajdzie się trzech jeszcze wybitniejszych plecacych na odwrót

renato

Anuluj