UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Napiszę wam mało popularne wyjaśnienie tej sytuacji: w zeszłym roku przysłowiowa Pani woźna zarabiała 2250 zł (z wliczoną w to 20 letnią wysługą)a od pierwszego stycznia nastąpił wzrost jej wynagrodzenia do 2600 + 20% czyli do 3120 zł. To jest podwyżka wynagrodzenia o ponad 38% za tą samą pracę, a to kłuło w oczy wszystkich pozostałych pracowników oświaty, urzędników w UM i innych. Stosując zmniejszenie etatu do 3/4 wspomniana woźna popracuje tygodniowo 10 godzin mniej, a i tak dostanie większą wypłatę niż w 2019.