UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dewastacja Bażantarni zaczęła sie od Green Velo. Zniszczono szlak niebieski - wkopano kilkadziesiąt ton plastyku i kilkaset ton gruzu. Biegacze po tym nie biegają, rowerzyści nie jeżdżą. A teraz dewastacji ciąg dalszy. Blachy stalowe kamienie - a należało na zakrętach powbijać pale - bukowe - surowiec na miejscu, wyrównać ziemią + ewentualne barierki. I byłoby super Koszt to ze 100 tys zł. Wszyscy z Polski i poza - którzy biegali maratony w Bażantarni - byli pod wrażeniem jej piękna. Dziękujemy władzom za bezpowrotne zniszczenie miejsca nr 1 w Elblągu. Tak trzymać.
maratończyk