UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To już nie jest nic śmiesznego, ale sadyzm i spaczenie w czystej postaci. Każdy felieton Pani Kasprzyckiej ma jedno i stałe przesłanie, że tak źle w naszym mieście jeszcze nie było, ale będzie jeszcze gorzej. Bo czego dobrego można się spodziewać po prezydencie Wróblewskim i jego poplecznikach. Niczego. A przecież przynależność Pana Wróblewskiego do PSL - u z góry wskazywała, że nie jest to ptak zbyt lotny, ale i Pan senator z Bożej łaski Wcisła bardzo Go nam polecał przed wyborami. No niestety, ale wyszło jak zwykle, czyli byle jak. Ale ma to, swoje dobre strony, bo gdzie byłaby dziś Pani Kasprzycka i czy byśmy wiedzieli, że w naszym mieście żyje tak rezolutna osoba, która bzykając niczym komarzyca umila niektórym czas i to nie tylko z piątku na sobotę. Ale trzeba pamiętać, że lepiej jest dla nas wszystkich, że obiektem zainteresowania Pani felietonistka został prezydent miasta, a nie każdy z nas. Bo nie ma nic gorszego i bardziej żałosnego od widoku człowieka upiornie i rozpaczliwie machajacego rękami przed niewidzialnym słodko brzęczącym stworzeniem. Nawet jeśli jest to kobieta.


Anuluj