UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
OK mały przykład - Tu, gdzie mieszkam na wsi jest tylko jeden rolnik, który widać nie jest majętny patrząc po sprzęcie jakim uprawia pola (zaznaczę tylko jeden), reszta to są już rolnicy raczej majętni posługujący się najnowszym sprzętem. Ostatnio porównałem pola i tam, gdzie uprawia ten skromny rolnik, pszenica ozima pięknie soczyście zielona. opryski stosował tylko raz w tym roku i chyba raz wapno rozrzucał. Natomiast u tych rolników, którzy wielokrotnie już stosowali opryski pszenica ozima dosłownie cała żółta, prawie jak wyschnięta albo spalona od nadmiaru chemii. Może mi ktoś wytłumaczy na czym to polega, że jeden rolnik odpowiedzialny, może dlatego, że nie ma środków na rozpylanie trucizny na polu i jego pszenica piękna i zielona a u drugiego parę metrów dalej, brzydka koloru żółtego jak dosłownie wysuszona trawa? Także ludzie nie piszcie bzdur !!! Zapewne ten, co ma brzydką pszenicę dalej będzie stosował tony chemii, żeby teraz ratować to, co spier. lił. Gdzie w tym wszystkim jest nasze Państwo, a dokładniej PIORiN, przecież to oni powinni nas konsumentów od takich rolników chronić !?