UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Na wsi nie palą syfem, bo mają swoje drewno. Na polach nie ma trucizny tylko środki ochrony roślin dopuszczone do użytku przez UE, tak jak w zupce w proszku masz glutaminian sodu a w kiełbasie azotyny, a w winach siarczyny i ludzie to spożywają, także to żadna nowina. Dzisiaj bez chemii światu by głód groził.