UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Troszkę podobnie, jak z babcią autora, było w mojej rodzinie ze strony Mamy. Przyjechali, jak w "Samych swoich", w Zielonogórskie.Potem parę dorosłych już dzieci wylądowało w Gdańsku, a dziadkowie z młodszymi zjechali do Elbląga. I zostali. Pochodzili z Nowogródczyzny, dziś to Białoruś. Ojciec jest za to spod Torunia.
Elblążanka "mieszana"