UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mój syn też był owinięty w pępowinę wody były zielone 2 tygodnie po terminie byłam na oddzielę ze skurczami i rozwarciem 3cm. Kazano czekać, czekałam tydzień powiedziałam ordynatorowi że wypisuje się jadę do innego szpitala. Od razu kroplówkę dostałam, po 5 godzinach urodziłam syna nie oddychał nie płakał doznałam szoku po chwili zaczol płakać zabrali go do inkubatora i wywieźli dostałam krwotoku o życie syna walczyłam rok udało się. Nie każdy ma tyle szczęścia co ja i mój syn. Zmierzam do tego że nie czuje się takich rzeczy jak owinięcie pępowina i jak by poszła do szpitala to kazali by czekać.

Mini

Anuluj