UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Takie rzeczy się zdarzają. Co więcej, lekarz nie zawsze informuje pacjentkę, że na usg zauważył węzeł lub okręcenie pępowiną. Najgorsze jest to, że kiedy kobieta intuicyjnie czuje, że coś jest nie tak- jedzie po pomoc- gdzie lekarze opierają się jedynie na KTG, które nie zawsze wykazuje nieprawidłowości. A skoro KTG ok, nikt nie zawraca sobie głowy usg. Z resztą.. Na usg też nie zawsze wszystko widać. Rosyjska ruletka. W ogóle nie biorą pod uwagę gdy kobieta mówi, że coś jest inaczej i coś jest nie tak. Ufają swojej rutynie. Wyrazy współczucia dla państwa.