UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Cz, jeśli ktoś z powodu majowych wyborów zachoruje, i umrze. Można to uznać za namawianie od odebrania sobie życia? Zwykłemu człowiekowi te wybory do niczego nie są potrzebne. Jeśli da się NAMÓWIĆ, i zaryzykuje? Czy, namawiający jest winny, gdyż wie co grozi wyborcom? Będzie można podać do sądu namawiających w takiej sytuacji i żądać zadośćuczynienia? Jeśli nie w Polsce, może za granicą? Też trzeba o tym pomyśleć? Swawola polityków musi się skończyć!
Zamyślony