UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie moją decyzją religia została wprowadzona do szkół, nie moją deklaracją było nauczanie religii przez księży "za darmo"... Jestem osobą świecką, która skończyła studia uniwersyteckie (na uczelni państwowej dla świeckich właśnie z pełnym przygotowaniem psychologiczno-pedagogicznym), studia podyplomowe, zrobiła ścieżkę awansu zawodowego (nauczyciel dyplomowany), utrzymuję się że swojej uczciwej pracy, nie dostaję niczego za darmo, obowiązuje mnie Karta Nauczyciela, itd... Nie utrzymuje mnie Kościół, "taca", placę podatkipo prostu wykonuję swoje zadania, pracuję w oświacie już 20 lat, podlegam kontrolom, hospitacjom, obserwacjom pedagogicznym, wypełniam swoje obowiązki, chcę mieć na tzw. "życie", chcę pracować... Lubię swoją pracę. Bolą mnie nieprawdziwe informacje, jakoby katecheta nie miał pedagogicznego przygotowania, był traktowany "ulgowo", nie posiadał wykształcenia... Ponadto osobiście nie znam nauczyciela religii, który nie ma jeszcze dodatkowych studiów podyplomowych, magisterskich. Jako świeccy chcemy pracować, a religia - na szczęście - jest przedmiotem nieobowiązkowym, dla chętnych, niechaj tak pozostanie

nauczyciel

Anuluj