UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie ma co sie wzajemnie oskarzac lub pochwalac. Pan Wojcik wyraznie mowi ze z godziny na, godzine kontrahenci odmawiali zamowienia. Rynek momentalnie zastopowal. Jaki sens bylo produkowac meble, nie wiedzac dla kogo ile to by potrwalo, kilka dni Nikt tego nie przewidzial. Duze firmy jak ta wspomniana poradza sobie, maja fundusze socjalne dofinansowania z wladz lokalnych rzadowych, urlopy do wykorzystania. Dwa trzy miesiace bez trudu wytrzymaja, utzrymujac w pogotowiu niezbedna zaloge Gorzej maja male firmy, firemki -najprwdopodobnie one znikana na rzecz duzych molochow
Ola z Gdanska