UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ten projekt wisi po to, aby udawadniał wysoką jakość projektu przyjetego do realizacji. Każdy fachowiec jednak tym "taktycznym" chwytom zwieść się nie da. Bo jakość architektury projektu konkursowego znacznie przewyższa to, co w pracowni prof. Bauma powstało. Powstał "kit" i nic więcej. Uznano zapewne, że wszystko da się wcisnąć urzędnikom miasta Elbląga (z pozycji profesorskiego autorytetu) i nie przeliczono się. Nie jedyny to przypadek u nas, że wybiera się gorsze. To widaćgołym okiem w polskiej przestrzeni miejskiej (nie tylko Elbląga; podobnie jest w stolicy i wielu miastach). Bo decyduje nie jakość, lecz układy i koterie.
pesymistka