UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Trochę nie rozumiem krytyki obecnego stanu rzeczy. Jestem rodzicem, nie przelewa się, ale to ja jako rodzic jestem w pełni odpowiedzialny za moje dziecko. Nigdy nie liczyłem na jakąś pomoc państwowa, owszem, człowiek cieszy się jeśli Państwo chce zadbać o jego interesy, ale wychowano mnie tak, że rodzina jest najważniejsza. Decydując się na założenie rodziny wzięliśmy z żoną na siebie ogromną odpowiedzialność, nie mogę być zły za to że z dzieckiem w domu siedzę, to dla jego bezpieczeństwa. Lubię historie więc też czytamy książki historyczne, staram się go tym zainteresować, żona lubi rysować więc razem maluja, kolorują, tworzą szlaczki. To Nasz syn. A najcenniejsze co możemy mu dać, to miłość, poświęcony czas, wychowanie by był dobrym człowiekiem, by chciał poznawać świat, życie jest jedno i szkoda go na wylewanie hejtu i nienawiści. Każdy z nas doswiadcza, jego zdaniem, nieuzasadnionej krytyki, ale czy to cos zmienia? Może lepiej zamiast pisać to źle, tamto źle, samemu pomyśleć a co ja mogę zrobić by to zmienić???
GallPolski