UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Oczywistą oczywistością jest, ze to wina PiS. Rząd wprowadzając stan zagrożenia epidemicznego powinien wiedzieć, że do takich sytuacji dojdzie, gdzie Polak katolik będzie chciał zarobić na Polaku katoliku. Wprowadzając stan zagrożenia już powinien przedstawić pakiet konsekwencji czy też kar za celowe podwyższanie cen. Niestety spanikowany rząd nie przewidział takiej sytuacji lub nie chciał przewidzieć skupiając się tylko na kwarantannach bo służba zdrowia i tak wiele nie może. Teraz sobie dzwońcie nawet na Nowogrodzką to i tak wiele to nie zmieni i dalej sobie wmawiajcie, ze to wina lewactwa i totalnych. Jak w 39 silni, zwarci, gotowi.
MietekPrzydrożny