UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Podoba mi sie ton negocjacji albo bedzie EPEC , albo nikt , tym razem belkot jest czytelny - kolejny raz Kasprzycka dosc syntetycznie I trafnie ocenia pozorowane ruchy negocjacyjne .Tu raczej I prokurator rejonowy nic nie zdziala ., bo wszyscy graja w tej samej lidze. Niezbedna jest i to w trybie pilnym kontrola NIK-u EPEC to dziwny twor powstaly jeszcze w czsach " wczesnego" Gierka , jego egzystecja w duzej mierze opierala sie na dostawach ciepla z elblaskiej elektrocieplowni juz wtedy paru madrych wpadlo na to ze bez wiekszych nakladow mozna niezle zarobic na panstwowym cieple.Czas plynal systemy sie zmienialy , ale nie w EPEC-u Dzis ENERGA wie , ze ma najtansze cieplo w miescie - dlaczego? - bo jak juz pisano , ma infrastrukture , ktorej EPEC nie ma ENERGA ma wlasna zmiekczalnie wody, wlasna stacje uzdatniania wody, o wiele wieksze urzadzenia przepompowni. ENERGA zatem sama moze sprzedawac cieplo miastu po lepszych cenach , ale przykleil sie posrednik I jak to u posrednikow tez chce zarobic. Nie wnikam w umowy , ale napewno tam jest pies pogrzebany I dlugo sie jeszcze o tym nie dowiemy, bo pewnie jest jak w tym powiedzeniu ' jesli nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o pieniadze.Dzis potrzebne sa nowe umowy pomiedzy EPEC-m a ENERGA smietanka sie skonczyla. Aktywa na stol ... i pytanie jakie koszty poniosl EPEC przez ostatnie 20 lat a jakie ENERGA w dostawach ciepla I na tej podstawie mozna ustalic procentowy udzial w zyskach. Niby proste , ale najpierw trzeba zrozumiec , a potem chciec sie dogadac.
Maliniak