UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W Elblągu miasto zdecydowało, że sprawę załatwi bez Energii. Już z grubsza 20 lat temu zdecydowało. A to turbiny na Dojazdowej, a to elektrociepłownię na malwę pensylwańską, a to jakieś kilka innych odkryć. Tak wielkich jak odkrycie mostu zwodzonego, które Elbląg opanowuje dla ludzkości. Plany były konkretne, realne i zatwierdzone przez fachowych radnych. Kilka razy. Tylko jakiś grom strzelił i nie chciało się budować. Elbląg nawet nie zainteresował się, dlaczego Olsztyn 5 razy zmienił koncepcje i dlaczego w końcu wybrał ten, a nie inny wariant. Systemy podobne. Obiekt zapewnia ok 30% potrzeb. I ma zagwarantowaną umowę długoterminową z pierwszeństwem dostępu do sieci i rezerwowaniem w zakresie obowiązków innych dostawców. Dodatkowo Elbląg nie ma wystarczającej ilości śmieci. Olsztyn zresztą też. Ale za duże pieniądze będzie przyjmował z Warszawy albo Berlina. I wtedy ciepło będzie tańsze. A obiekt będzie objęty ciągłym nadzorem z rejestracjami emisji. Na pewno bezpieczny. Na Zachodzie jest ich sporo i czasem blisko centrów miasta. Chociaż śmieci przed spaleniem i w transporcie, rzeczywiście nie pachną. I powstaje nowy problem z odpadami z takiego cudeńka.


Anuluj