UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie ma co dyskutować o całej otoczce, rodzina, sąsiedzi, narkotyki, ojciec czy nie... Fakt jest jeden najważniejszy. 30-sto letni zwyrol katował 3 miesięczne dziecko. Grozi mu "nawet" dożywocie? To powinien mieć już gwarantowane. Tyle tylko, że nie na więziennej pryczy ale w kamieniołomie z kulą u nogi pracować dla jakiegoś prywaciarza a zarobione przez niego pieniądze przekazywane powinny być na dzieci. Raz w tygodniu w ramach walki z nuda ktoś jeszcze mógłby mu przypominać za co tam jest. Ewentualnie druga opcja to wytatuować mu na czole co zrobił i puścić wolno. Nie można sobie wyobrazić tego przez co przeszedł ten maluszek, nie ma też słów jakimi można by opisać tego "kogoś" kto to zrobił. Nie powinno być żadnej tolerancji wobec takich czynów na dzieciach. Zarówno dożywocie jak i kara śmierci to dla takiego człowieka żadna kara!
Reżyserkinaakcji