UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Co ty za brednie piszesz? Słuchać to nie można było niektórych rodziców a szczególnie jednej mamusi dziecka Concordii która darła się jak zarzynane prosię. Doping a dziki pisk to jednak jest różnica. Nikt nie był nastawiony na wynik. Jeśli już to rodzice oczywiscie nie wszyscy. A to że dzieci zionęły agresją to już opinia skrajnego narkomana.
Gogo