UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mnie w tej sprawie zadziwia sposób rozwiązywania problemów projektowych przez władze miasta. Ogłoszono konkurs i nie wybrano nagrodzonego projektu do realizacji. Na jakiej zasadzie wskazano autora nowej koncepcji, skoro nie uczestniczył on w konkursie. Przetargu też chyba nie było. Autor drugiego projektu nie chciał jak widać ryzykować (w odróżnieniu od autorów projektu konkursowego) i wydawać pieniędzy na projekt, który być może przepadłby w konkursie. Poczekał więc na czas pokonkursowy i w sprzyjających warunkach (obojętne czy "naturalnych", czy też "sztucznie" stworzonych) przyjął indywidualne zlecenie, podjął się zadania projektowego za odrębne, pewne pieniądze. W tej ratuszowej sprawie podważone są różne kryteria wartości: estetyczne (projekt nie jest dobry) i etyczne (sposób przyjęcia zlecenia). Dziwny ten świat..trzeba by zaśpiewać.

czytelniczka

Anuluj