UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Termin "stare miasto" może być w tym przypadku używany dla określenia przestrzeni miejskiej, fragmetu miasta ulokowanego na ruinach historycznej zabudowy. Można zatem posługiwać się terminem, dac temu fragmentowi miasta taka nazwę. W ślad za tym nie idze za tym jednak żadna historyczn zabudowa, żadne kamienice, żaden ratusz. To wszystko jest nowe, może jest marzeniem o odrębności prowincjonalnej tradycji budownictwa. Ono było i wynikało z wielu czynników. To co jest dzisiaj w Elblągu jest "nowotworem", a nie naturalną tkanką. Po co kruszenie kopi o coś czego nie ma. Inna sprawą jest to, jak powinno wyglądać centrum dzisiejszego miasta, w jakim nurcie utrzymać tę "dominantę" w przestrzeń "city". I tu problem: niby-stare, czy po prostu nowe; paseizm czy modernizm?
teoretyl