UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przypomnę, że podczas jednej z rozpraw adwokat Miasta stwierdził, że pozew przeciwko mnie miał charakter „roszczenia prewencyjnego”, aby „nie dochodziło do takich sytuacji, żeby mieszkańcy występowali przeciwko miastu w mediach o zasięgu ogólnopolskim”. Czyli co cenzura żeby cała Polska się nie śmiała z UM w Elblągu? Skrytykować nie wolno jaśnie wielmożnych panów w UM? A gdzie wolność słowa i demokracja? Jak np. telewizja przyjedzie to nie wolno elblążanom z dziennikarzami rozmawiać???
Kmieciu