UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Idzie radny robert bieliński drogą obcięty na kojaka (wcześniej był roszpunką). Spotyka go burek karol. -Gdzie się ciebie tak stało? -W Jazowej -O w mordę, w życiu nie pójdę do Jazowej!


Anuluj