UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tekst fajny ale nie bardzo rozumiem niechęć autora do Daewoo. Gdyby nie kłopoty koncernu macierzystego, na Żeraniu do dziś robiono by auta. Kia i Hyundai to dzisiaj motoryzacyjna czołówka, dlaczego miałoby się nie udać tej trzeciej koreańskiej marce? Trzeba pamiętać, że w chwili prywatyzacji FSO było praktycznie trupem: technologia z lat 70-tych, niekompetentna dyrekcja, rozpolitykowani związkowcy i fatalna jakość wyrobów. A Koreańczykom udało się ten bałagan postawić na nogi.
JesusAlvaro