UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Już Ci tłumaczę ekonomicznie, rząd podnosi koszty produkcji, a to przekłada się na cenę. Płaca rośnie tylko minimalna, ja zarabiam dalej tyle co zarabiałem, ponosząc koszty produkcji (które są wrzucone w produkty). I tak o to za chleb płacę już 4 pln., Może mi powiesz, że mam co rano lecieć do marketu po chleb który jest tam tańszy i co za tym idzie gorszy?? A może mam nie jeść chleba, ni ziemiakióq, ni mięsa??? Wolny rynek działa tak, że ceny rosną momentalnie a obniżyć tych cen później tak łatwo nie chcą. Rozdawanie pieniędzy nie mając ich jest bezsensu - no ale piwo jest tanie.