UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przepraszam bardzo, ale nazywanie się surwiwalowcem... w lesie obok Elbląga z komórką, kompasem i całym zestawem innych przedmiotów... to tak jak psikanie z pistoletu na wodę celując do zlewu w łazience i określenie się jako... strzelec wyborowy. Niech Cie zrzucą pośrodku lasów Tajgi czy Amazonii tylko z nożem (w ramach miłosierdzia) i przetrwaj udając się do pierwszego miasta. Wyedy nazywaj się surwiwalowcem.
Tadekk