UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kolejna pasterka. I znowu święta kolejna pasterka która to już w życiu jak kolejna wiosna lecz każda inna i całkiem odmienna czasem bardzo smutna a czasem radosna. Cichy trzask opłatka łzy wzruszenia w oczach kolejne życzenia kolejne prezenty i puste miejsca po tych co odeszli na zawsze na wieki w śmierci odmęty. Płyną słowa pięknej kolędy wśród nocnej ciszy bóg się nam rodzi i znowu rok minął odpłynął w nieznane kolejny nowy nadchodzi. Migają lampki na choince przy stole cisza zamyślenie półmrok zakrywa przeszklone oczy świece rzucają złociste promienie. Nie mogę śpiewać coś gardło mi ściska chociaż w mym sercu tyle radości Bóg nam się rodzi w szopie betlejemskiej to jest nasz mesjasz ojciec ludzkości. Już trzej królowie ciągną z darami niosą kadzidło złoto i mirę nad nimi anioł zastępów niebieskich trzyma złocistą w ręku lirę. Maryja śpiewa lulaj że Jezuniu i pastuszkowie śpiewają mu a on tak goły leży w żłobku nie budźmy go ze snu. Henryk Siwakowski. Brak dostępnego opisu zdjęcia.