UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Oczywiście, że MOSiR nie jest inwestorem. Ale ja zadam pytanie. Jako użytkownik jak często i jak mocno naciskał inwestora, by ten wymógł na wykonawcy usunięcie usterek. Czy w okresie gwarancyjnym MOSiR (użytkownik)wydał zbędnie chociaż złotówkę, a może grubą kasę (trzeba to sprawdzić koniecznie!!!)na usuwanie usterek? Jeśli tak, to dlaczego PODATNIK ELBLĄSKI ma to tolerować? Nie wyrażam na to zgody!!! POza tym, czy MOSiR tłumacząc się, że nie był inwestorem chce zrzucić odpowiedzialność na inwestora (MIASTO ELBLĄG)? No, czekam na rzetelny audyt wykonany przez firmę zewnętrzną. Wtedy byśmy zobaczyli przerzucanie się odpowiedzialnością między instytucjami.