UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Te spotkania z doradcą to porażka. Po takim spotkaniu czuję się jak śmieć, bo ci doradcy traktują nas jak jakis gorszy sort, jak ułomnych ludzi, którzy nie potrafią znaleźć pracy. Na dodatek na takich zajęciach wpierają ci, że w tobie jest problem dlatego jesteś bezrobotny i co musisz w sobie poprawić żeby pracę zdobyć. Odpowiedź jest prosta: muszę mieć znajomych, bo problem nie tkwi w bezrobotnym i w braku jego wiedzy, doświadczenia, czy umiejętności. Niestety znajomych , którzy mogliby mi załatwić pracę nie posiadam i pracy nie mam. Czwarty rok jestem na bezrobociu. Posiadam mgr i startowałam w wielu konkursach na stanowiska administracyjne , które były bez sensu, bo juz z góry mieli wybraną osobę a człowiek głupi się łudził. Z PUP dostałam tylko staż. Po za tym może należałoby poruszyć temat pracowników w urzedzie pracy. Prawie wszystkie tam siedzące panie są "wymienione"... Proszę mi powiedziec gdzie bylo ogloszenie o poszukiwanych tam osobach do pracy bo nie kojarzę? Przypuszczam że siedzą tam rodziny albo znajome poprzedniczek.