UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sz. P. Czuję normalny wstyd, mimo że kto inny wstydu nie czuje. Wczoraj posłanka Monika Falej stwierdziła: „Elbląg w ciepłownictwie jest w defensywie wobec silniejszego”. Słyszałem ongiś od kolegi, technokraty, że ja jako humanista nie znam się na „cieple”. To jak to się stało, iż przynajmniej w połowie z moich kilkudziesięciu wystąpień wskazywałem dzisiejszy scenariusz. Także polityczno- samorządowy czyli jak problem będzie rozgrywany. Jest wybitna arogancja władzy, wobec społeczeństwa, wobec Rady Miejskiej. Z zaznaczeniem, że jej część rządząca abdykowała. Gdzie dzisiaj byśmy byli, gdyby planowane z prędkością tsunami obrady sesji nadzwyczajnej zostały zrealizowane ? Siedząc wczoraj podczas sesji widziałem Radę w betonowym sarkofagu, który od wewnątrz, ale i zewnątrz, trudno rozbić. Plany wymanewrowania społeczeństwa obywatelskiego są oczywiście nadal. Stąd wezwanie posłanki o przestrzeń publiczną dla problemu „ciepła” jako problemu publicznego. Pan Kazimierz Falkiewicz wystąpił o debatę. Tylko problem, nad czym debatować? Czy ktoś widział „Model zaopatrzenia Elbląga w ciepło? ”. Pokawałkowana dyskusja czy próby narzucenia „swojego” pomiędzy EPEC a EKO ma być podrzucona spolegliwym radnym jako „Model”. Chyba tylko my, społecznicy, potraktujemy temat, tak jak na to zasługuje. Trzeba zasłużyć na zaszczytne miano „krytykanta”. Pzdr.
RyszardKlim