UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Siedzieć w domach i wspominać, że "kiedyś to było!". Tyle zostało czerwonym jak sałatka z buraków elblążanom o jeszcze bardziej czerwonych rodowodach. Siedzą w domach, co kilka lat idą głosować na tow. z PSL i na SLD. No i na PO, bo przecież najważniejsze by na pohybel PIS wybierać jeszcze gorsze miernoty niż te z PiS'u. A na co dzień? Też siedzą w domach, wyjdą czasem do Biedronki (daleko nie mają, bo stoi za każdym rogiem) lub Lidla, Kauflandu wesprzeć niemiecką gospodarkę. Sklep z Dąbka "U żyda;)" splajtował, bo za mocno żydził na cenach. Ale ile osiedlowych przetrwało? A ile warzywniaków? 1-2 ekspedientki, człowiek przywożący towar, mniejsza lokalna hurtownia. .. Tyle osób traci pracę bo idziemy kupić 5% taniej w sieciówce. Kiedy już nie będzie osiedlowych, to sieciówki zaczną odbijać sobie straty. Tylko do nich nie będzie tańszej alternatywy. Już trwa nieustająca obława na drobnych handlarzy rozkładających pod sieciówkami swoje mikro i mini stragany. Nie ważne kto rządzi, straganiarzy tępią wszyscy. MRG też zlikwidowany. Więc siedzą biedni, zakompleksieni, piją piwo marki dyskontowe przed tv i oglądają tureckie seriale, Olejnik, Wojewódzkiego, disco polo. Światowcy ze wsi Elblążkowo. W pracy, jeśli mają pracę, codziennie te same suchary o patologii za 500+ (ale hajs z dzieci musi się zgadzać, więc sami ciągną ten socjal).

PawełG

Anuluj