UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nigdy zima nie zaskakuje. Przychodzi, kiedy jej pora i tylko czasami bawi się z nami, a to raz sypnie mocnym śniegiem, a to przywali dużym mrozem, albo lubi abyśmy poślizgali się na oblodzonej ziemi. Przychodzi do nas (i odchodzi) od tysiącleci. Niektórzy ja bardzo lubią inni nienawidzą. I tak też jest od tysiącleci. Tylko mnie dziwi dlaczego zaskakuje i kogo. Najczęściej winę zwalamy na drogowców i innych jak kolejarzy, malarzy, zbrojarzy czy cinkciarzy, ale my to nie. Oto zdezelowanym samochodem, ale i też wypasionym chcemy w czasie zadymki śnieżnej czy oblodznej jezdni chcemy jechać jak w środku lata bez przeszkód. A to się nie da, bo nic nie usunie się od zaraz, nawet na pokonanie przypadłości Wenery trzeba trochę poczekać. Więc nie szalejmy, jak zobaczysz zimę to obuj dobre buty i pomału do przodu. A wszystko zależy od ciebie, bo jak się przygotujesz tak sobie ugotujesz. Już dziś ogłoś akcję zima, kup łopatę, zgromadź piach i rach ciach ciach. Powodzenia trzymajcie się ciepło.
Sybirak z bożej krówki