UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szanowna Pani Wiele osób chce pomóc mimo słabej sytuacji materialnej. Sama nie miałam kiedyś na chleb i kiedy córka mówiła mi, że w szkole zbierają karmę dla schroniska, potrafiłam wygrzebać ostatnie złotówki żeby kupić karmę w puszce z marketu tak jak wiekszosc to określa z "niższej półki" bo dla mnie ważne było żeby zwierzątka miały co zjeść, zwłaszcza, że wiedziałam czym jest bieda i głód. Córka również cieszyla się że mogła przyłaczyc sie do zbiórki. Nie wiedziałam że robię wtedy niemądrze. Sama jadłam najtańsze konserwy z biedronki. Dlatego proszę się nie dziwić, że takie słowa bardzo uderzają w innych. Z poważaniem
KrystynaW