UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jeżeli miasto zamiast o mieszkańców będzie dbać wyłącznie o zysk i dobre samopoczucie milionerów, to kto będzie w tych restauracjach i muszlach bywał? Bo przecież nie robociarze zarabiający po 1.8-2.3 tys. zł, często na umowach śmieciowych, często płatnych pod stołem. Miasto to nie firma, co powtarzam od lat, i jego włodarze są przedstawicielami wszystkich mieszkańców (podobno), na rzecz których powinni pracować, bo inaczej mamy do czynienia nie z demokracją, ale z oligarchią, panie "czerwony" kapitalista;)
RobertKoliński