UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panie Mario, podjęła Pani trudny temat. W cudowną siłę przekopu wierzy 70 % mieszkańców Miasta, którzy w materiale Wirtualnej Polski podkreślają „ niech w końcu zaczną kopać, bo dla Elbląga nie ma innych szans”. Nie odbyła się praktycznie żadna poważna dyskusja, „co dalej” i rzeczywiście na czym powinna wyglądać korzyść Elbląga, bo przecież kopanie będzie. Była tylko polityczna wymiana ciosów. W korzyści gospodarcze wierzy chyba tylko Pan dyrektor i zainteresowani; nie za bardzo władze trójmiejskich portów: przywozić z Polski i nie tylko, kontenery, rozładowywać i dalej drogą morską- to nonsens, podraża i przedłuża. „Siódemką” w półgodziny. Wiele obaw zawarłem w „Przekop Mierzei Wiślanej a kampania wyborcza do PE. Po drodze trafia się Elbląg”. Bliżej jest do turystyki, ale to także potężne wyzwanie. Elbląg już podejmować powinien funkcje koordynatora projektu. Odkładam to jednak pomiędzy tzw. „bajki”. Nie mieści się to bowiem w wydolności. Pisze Pani o tym, jak nie honorujemy G. J. Steenke. Żadnego miejsca Mu poświęconego. Za mną 4-letni szlak, aby w końcu uhonorować. Znany opór zniweczył. Wolałbym powierzyć zadania promocji Miasta -„Naviculi” i niezmordowanemu propagatorowi wodniackich tradycji Elbląga P. Sławkowi Dylewskiemu. Z Łodzi robiliby to lepiej. Walczył też o głaz z nazwiskiem twórcy Kanału w rejonie rzeki, między mostami. To najlepsze miejsce. Cdn.
RyszardKlim