UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Już biegnę, już pedzę zabaczyć zdjęcia z pokojowej manifestacji górników do których za rządów Tuska strzelano i walono ich pałkami. Już pędzę, aby zobaczyć zdjęcia pokotem leżących kodówcow i walącyh nogami w barierki. Już gonię, aby zobaczyć beztroskie miny przyglądajacych się im policjantów. Napadniętych przez nijakiego Frasynika. Pewnie za to, że pod głowy nie położono im poduszek. A i o kołdrach zapomniano. Taki jeden to zapewne z zimna, aż się przewrócił. Biedak. Ale po chwili się podniósł i jeszcze zrobiono mu zdjęcie, które obiegło pół świata, a może nawet cały. Kończę i idę obejrzeć wystawę, bo nic innego nie mam do roboty. A i nic tak nie podnosi na duchu jak prawda czasu i prawdziwa fotografia. Nawet jeśli nie jest fotografią ślubną.

👁️

Anuluj