UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
byłem Saperem, jak wchodziliśmy w las zwłaszcza w okolicach Olsztyna to często znajdowaliśmy dużo różnych niewybuchów w jednym miejscu, pociski pp, pociski fosforowe, granaty, czasem nawet miny. Nasz dowódca Kapitan bardzo mocno przestrzegał procedur, to są niewybuchy i zawsze może coś pójść nie tak a pole rażenia może być duże, czasem rutyna a czasem przypadek powoduje takie tragedię, Cześć Ich Pamięci.
saperminer