UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Spór jak zawsze między socjalistami pobożnymi i socjalistami bezbożnymi,różnice kosmetyczne i pomijalne. Jedyna furtka to próba kontrrewolucji z konfederacja,przy czym kontrrewolucji nie należy kojarzyć z rewolucją,czyli zaślepionym bezmyślnym i samobojczym pędem ku coraz wiekszemu naciskowi państwa (czyli urzędników) na człowieka,lecz z czymś odwrotnym: wpuszczeniem świeżego powietrza i uwolnieniem potencjału tkwiącego w ludziach,a tak bardzo przez socjalizm wdeptanego w ziemię. Bo socjalizm mamy od niemal 100 lat w różnych postaciach (sanacja,narodowy socjalizm,PRL, eurosocjalizm)
Goral