UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A co w tym takiego złego, że w katolickim kraju Kościół Katolicki miesza się w sprawy polityki i rodziny? Katolikiem się jest nie tylko w kościele raz w tygodniu, ale PRZEDE WSZYSTKIM poza nim! Jak kto może być katolikiem i nie chcieć, żeby jego wiara przekładała się na jego życie? To się zresztą tyczy nie tylko katolików, ale i każdej innej religii. Jak ktoś może być buddystą tylko w domu, a już poza nim być jakimś tyranem bez zasad moralnych? Ja jestem protestantem i w pełni popieram mieszanie się Kościoła Katolickiego w klauzulę sumienia, politykę rodzinną, zasady moralne i edukację seksualną, bo jest zbieżna z zasadami ogólnochrześcijańskimi. Ja za to nie życzę sobie pchania się ateizmu w każdą sferę życia. Chcecie się bawić w ateizm, to się bawcie w swoich domach i swoich kółeczkach wzajemnej adoracji - bo świątyń to chyba nie macie, ale kto was tam wie hipokryci.