UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No dobra, gdy wyjeżdżasz w mieście lub w miejscu gdzie jest 50km/godz. z podporządkowanej lub skręcasz z ulicy w lewo. Ktoś jedzie za szybko z naprzeciwka lub na drodze z pierwszeństwem dochodzi do zderzenia, to kto jest winny? Błąd jest taki, że nie spodziewasz się w terenie zabudowany ktoś jedzie 100 i źle oceniasz prędkość zbliżania się tego pojazdu, czyja wina? Na "Drogówce" w TV gdy ludzie się tłumaczą, że ktoś za szybko jechał nie robi to wrażenia na policjantach nawet pada stwierdzenie "Mógł Pan bardziej dynamicznie skręcić"
!@#$