UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mieszkam blisko szkoły podstawowej, niedawno były zebrania poniewaZ było ciepło okno miałam otwarte co słyszę ?"że już sie nauczycielka przy. .. .. dala że dzieciak jakiejś pierdołki do szkoły nie ma, a baba z wf już sie czepia że stroju nie wziął, i że jeszcze od początku roku ani razu nie ćwiczył, i na co komu ten wf ? że co za problem jak mandarynka była niedobra to nią w kolegę rzucił bo przecież nic sie nie stało i tym podobne teksty. Zaciekawiło mnie to i wyjrzałam przez okno - pięć mamuś na papierosku, obok dzieci chyba sześcioro, takich 7- 10 lat. Czego może szkoła nauczyć jesli rodzice mają takie podejście i taki stosunek do szkoły i nauczycieli ? Drodzy nauczyciele, podziwiam Was, współczuję że musicie współpracować z takimi ''niby '' rodzicami. wydaje mi się, że najczęściej takie właśnie mamuśki, które same nie mają wykształcenia i uczciwej pracy nie znają, wydają o Was te krytyczne opinie.
ssssoll