UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Szczytem marzeń był wtedy rower kupiony na raty z ORS, na wczasy jeździło się w kiblu wagonu bo takie były zapelnione pociągi a za pensję można było się napić pod śledzia w pobliskiej mordowni. Wszystko fajnie ale upłynęło już dobrze ponad pół wieku, świat poszedł do przodu i nie ma powodów wracać do tamtych biednych choć szczęśliwych bo młodych lat.

BEZ SCIEM proszę

Anuluj